Bez kategorii

Maraton na 42 utodziny

W tym roku kończymy 42 lata i jest to znakomita okazja do przebiegnięcia maratonu, którego dystans to 42km 195m.

Zadanie to wymagało nielada przygotowania i treningów. Brak odpowiedniej liczby godzin poświęconych na bieganiu  bardzo szybko mogło zemścić się na trasie maratonu…

Jacek nie zlekceważył tego i już od listopada rozpoczął treningi! Systematycznie swiekszał dystans i pod koniec marca był już blisko do pokonania upragnionych 42 kilometrów. Koronny dystans maratonu był tzw. wisienką na torcie i pokonanie jego planował w czasie poniżej 4 godzin!

Co do mnie to dowiedziałem się o planach partnera dwa miesiące później… Na domiar złego nękało mnie przeziębienie i różne infekcje. Do samego końca przygotowań udało mi się przebiec maksymalnie 10 kilometrów za jednym razem… Na efekty nie trzeba było dłużej czekać: czas gorszy o ponad 40 minut i tzw. BOMBA w połowie dystansu czyli na 21 kilometrze skutecznie osłabiło moje morale. Nie na tyle jednak żeby nie dokończyć pierwszego w życiu maratonu 42 kilometrowego!!!

Wnioski są nastepujace:

1. Przygotowania powinno zacząć się minimum pół roku przed startem.

2. Systematycznie należy zwiększać objętość treningu aż do 75% założonego dystansu w dniu maratonu.

3. Podczas finałowego startu warto zacząć z minimalnie mniejszą intensywnością i nie oglądać się na tłum ludzi, którzy nas wyprzedzają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *